|
Blog > Komentarze do wpisu
W oparach absurduDzisiejszy humor z zeszytów szkolnych (by Mikołaj). Praca domowa: Napiszę po 4 zdania z wyrazami z ó, rz, ż. Król Józio, który lubi żółte ogórki i miód, jest tchórzem. Włóczęga włóczy się z córką, która uwielbia włóczenie. Dwójka, trójka, czwórka, szóstka, siódemka i ósemka to ulubione cyfry wójta. Czółno wróżbity jest zrobione ze skóry i płótna. Grzegorz i Katarzyna mają się spotkać w Rzymie z Kazimierzem. Rycerz na morzu wzywa trzech lekarzy. Rzetelna rzepa zrzędzi, bo rząd jest za głośno dla uszu. Zakurzona rzodkiewka nie rządzi warzywami. Żółta żmija jest zażenowana, że razem z różowym wężem nie umie pokonać żuka. Żołędzie żałują, że zapaliła się wyróżniona żarówka. Żaneta żegna żbiki, żyrafy i jeże. ...czasami żałuję, że nie poprawiam zeszytów w szkole podstawowej... A jeżeli chodzi o inne absurdy, to Pan Mąż jest właśnie w Hong Kongu i będzie tam przez 3 tygodnie w stoczni. Tymczasem na turnieju rozmawiałam ze znajomymi i dowiedziałam się, że w przyszłym tygodniu lecą na 3 dni do Hong Kongu na sympozjum. Tak więc właśnie jestem w trakcie zgrywania spotkania Pana Męża z owymi znajomymi. Co ciekawsze, mieszkamy jakieś 2,5 kilometra od siebie, ale trzeba polecieć na drugą półkulę, żeby się spotkać :)
wtorek, 24 stycznia 2012, gania76
TrackBack
|
|