|
Blog > Komentarze do wpisu
Weekendowe rozrywkiObiecałam dzieciakom, że wybierzemy się do kina na Muppety, i dzisiaj nadszedł czas na spełnienie tej obietnicy. Odebrałam Mikołaja z treningu piłkarskiego i ruszyliśmy do Starego Browaru, bo tam akurat był seans o pasującej nam godzinie. Kilka razy do roku zdarza mi się wybrać do centrum handlowego podczas weekendu, i zawsze potem żałowałam - tak też było i tym razem... Wszystkie media bębnią o kryzysie, a tam przewalają się masy ludzi, do kina kolejka, do Pizza Hut kolejka, i nawet kolejka do kasy parkingowej! Stanie w korku na podziemnym parkingu to stanowczo nie jest mój ulubiony sposób na spędzenie soboty... muszę chyba organizować takie wyjścia w inne dni lub o zupełnie innej porze. Co do samego filmu, to był taki sobie, przeciętny, ale miło było przypomnieć sobie Muppety - szkoda tylko, że było tak mało mojego ulubionego szwedzkiego kucharza. Dzieciakom najbardziej podobał się Zwierzak, no i kultowy Kermit. Mam ochotę pooglądać sobie stare odcinki Muppetów, może na youtube coś znajdę, o ile nie jest to obecnie niezgodne z prawem ;) sobota, 28 stycznia 2012, gania76
TrackBack
|
|