|
Blog > Komentarze do wpisu
WystępDziś byłam u Madzi w przedszkolu na występie z okazji Dnia Babci i Dziadka. Musiałam robić za babcię, bo szczerze mówiąc trochę przespałam okres, w którym wypadało babcie zaprosić, ale podejrzewam, że i tak żadna z nich by się raczej w podróż nie wybrała o tej porze roku (pomijam zresztą, że pobyt u nas i tak nie ma zbytnio sensu teraz, bo przez większość dnia po prostu nas nie ma). Dzieci prezentowały przedstawienie z Jasełek, w bardzo okrojonym składzie, bo choroby dziesiątkują i z Madzi grupy była tylko połowa przedszkolaków. Za to udało mi się wreszcie zrobić jakieś zdjęcia. Oto Madzia w roli groźnej macochy, niestety wciąż odwracała się ode mnie i mam tylko zdjęcia z boku! Dziwnie smutno było popatrzeć na babcie z dziadkami. Mój ojciec dzisiaj skończyłby 65 lat, ale w październiku minie 17 lat, odkąd nie żyje. Z dziadkiem po mieczu nie mamy kontaktu. Z zazdrością patrzyłam, jak spotykają się dwie pary dziadków tego samego dziecka i witają się ze sobą serdecznie. U nas nigdy coś takiego się nie zdarzyło i pewnie się nie zdarzy, pomijając fakt, że jest to fizycznie niemożliwe. Pomyślałam sobie jednak gwoli pocieszenia, że mamy szansę, abyśmy my stali się taką pierwszą parą dziadków dla naszych dzieci i ewentualnych wnuków - tak więc nie wszystko chyba jeszcze stracone... piątek, 20 stycznia 2012, gania76
TrackBack
|
|