Blog > Komentarze do wpisu

Przymusowy postój

Czas akcji: 6.47 dziś rano...

Dzwoni telefon - na wyświetlaczu nazwisko wychowawczyni Madzi z przedszkola.

Wiadomość - przedszkole dziś nieczynne z powodu awarii zasilania i braku ogrzewania! Po chwili zasypały mnie dalsze wiadomości ze szkoły, w ciągu 15 minut odebrałam chyba 20 smsów.

Tak więc jesteśmy uziemieni w domu. Dzieci z tego przymusowego postoju są bardzo zadowolone, ja nieco mniej, bo powinnam mieć dziś zajęcia z trzema grupami i będę to wszystko musiała odrobić. Sekretarka jest na urlopie, szefowa na urlopie, i musiałam rozwinąć większą akcję, żeby w ogóle komukolwiek przekazać wiadomość, że mnie nie będzie.

A co tam zresztą będę ściemniać - stanowczo wolę być dziś w domu niż w pracy :) Przynajmniej na słońce popatrzę, bo w pracy siedzę przez 5 godzin w pomieszczeniu bez okien (ze świetlikami w dachu). Właśnie kończę etap porannej kawy i po szybkiej burzy mózgów plan na dzisiaj jest następujący:

- zagonić dzieci do porządków w ich pokojach,

- rozmrozić i umyć lodówkę,

- uprasować stertę pościeli,

- a w przerwach będę kończyć najnowszego Kinga - Dallas '63 - którego ostatnio znalazłam w lokalnej bibliotece. Nigdy nie czytałam nic tego autora, ale muszę przyznać, że ta książka wciągnęła mnie mocno i wczoraj wieczorem z żalem zatrzymałam się na stronie 612, myśląc, że fajnie byłoby mieć więcej czasu na dalszą lekturę. No i proszę :) 

środa, 01 lutego 2012, gania76
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/02/01 10:13:33
Ja bym się też nie obraziła na taki prezent od losu:) A wybieracie się może na Targi Książki dla Dzieci w ten weekend?:)
-
2012/02/01 14:07:53
Po lekturze Kinga przeczytaj coś z Koontza. Jak dla mnie ten drugi o wiele lepszy.
-
2012/02/01 21:34:07
Padmo - zastanawiałam się przez chwilę, czy się nie wybrać, ale raczej nie - pamiętam z zeszłego roku straszne tłumy i jakoś nie mam ochoty się przez te tłumy przedzierać sama z dwójką dzieciaków. Ty na pewno będziesz?

Petitku - muszę w takim razie spróbować Koontza, z nim też nigdy nie miałam nic do czynienia, ale "Dallas" trudno będzie przebić - jedna z najlepszych książek, jakie ostatnio przeczytałam.
-
2012/02/02 09:32:42
Będę, chociaż już się boję tych tłumów, ale Ola na te targi zawsze niecierpliwie czeka, więc jej tej przyjemności nie odbiorę... Myślałam, że w piątek pójdziemy i że będzie nieco luźniej, ale niestety, muszę być w pracy. Za to wybiorę się bez portfela, po niemiłych doświadczeniach z ubiegłego roku;)
A Koontz moim skromnym zdaniem jednak się do Kinga nie umywa...
Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes