<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Marynarka czyli sceny z życia żony marynarza</title>
    <link>http://marynarka.blox.pl/html</link>
    <description />
    <lastBuildDate>Sat, 12 May 2012 19:40:23 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Gołębie i chrusty</title>
      <link>http://marynarka.blox.pl/2012/05/Golebie-i-chrusty.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Dzieci w wieku 5-6 lat dostarczają nieustająco powodów do śmiechu. Pamiętam, że Mikołaj też wtedy produkował takie teksty, od których można było z krzesła spaść (być może pamiętają jeszcze ci, którzy wtedy czytali ten blog). Teraz w produkcji takich tekstów wyspecjalizowała się Madzia. Wszystkich już nawet nie jestem w stanie przytoczyć, ale ostatnio powaliły nas dwa.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Sytuacja 1: w poniedziałek po wolnym tygodniu zapytałam Madzię, jak tam było w przedszkolu po takiej przerwie. Madzia na to:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; - Wreszcie przyszła Jagoda. Wcześniej jej nie było, bo miała chrusty...&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Po chwili konsternacji doszliśmy do wniosku, że musiało chodzić o krosty :)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Sytuacja 2: dziewczyny u Madzi w przedszkolu są bardzo przedsiębiorcze i podzieliły się chłopakami, tak, że każda ma swojego "narzeczonego". Madzia od dłuższego czasu była "zaręczona" z Piotrusiem. Dzisiaj rano spytałam ją, czy nadal Piotruś to jej wybranek, i dowiedziałam się, że już nie. A dlaczego?&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Madzia: - Bo kiedy Piotr słyszy słowa "gołąb pocztowy", to się śmieje!&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;No tak... nie ma to jak ważkie powody rozstania :) Dowiedziałam się ponadto, że jeden z chłopców tak bardzo kocha jedną z dziewczynek, że pocałował ją i "wiesz, mama, wcale nie czekał z tym do ślubu" :D&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W czwartek byłam z Madzią w szkole na pierwszym spotkaniu w nowych zespołach klasowych. Ostateczny podział na klasy dostaniemy w poniedziałek, ale mniej więcej wiem, kto będzie w tej klasie i myślę, że będzie dobrze. Jest spora grupa dzieci przedszkolnych, więc jest im raźniej, a i z nauczycielki będziemy chyba zadowoleni. Podczas gdy rodzice siedzieli na zebraniu z dyrekcją, dzieci bawiły się z panią. Madzi tak bardzo się podobało, że w drodze powrotnej do domu oświadczyła, że nie chce już chodzić do przedszkola i woli iść już do szkoły! Zażądała też, żeby zamówić jej biurko do pokoju. Biurko zamówione i Madzia codziennie pyta, kiedy zostanie przywiezione. Zaczęła też namawiać nas na kupienie plecaka, ale z tym poczekamy jeszcze ze dwa-trzy miesiące. W każdym razie, cieszę się, że ma tak pozytywne podejście do rozpoczęcia nauki w szkole :) &lt;/p&gt;</description>
      <author>gania76@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://marynarka.blox.pl/2012/05/Golebie-i-chrusty.html</guid>
      <pubDate>Sat, 12 May 2012 19:40:23 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Migawki berlińskie</title>
      <link>http://marynarka.blox.pl/2012/05/Migawki-berlinskie.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Nawiązując do mojego poprzedniego wpisu, chciałabym jeszcze dorzucić trochę zdjęć i wrażeń. Tych kilka dni minęło w takim biegu, że zupełnie nie wiem, kiedy minął cały tydzień majowy i mam odczucie, że coś po drodze zgubiłam. Dość męczące było bieganie po mieście w upalne dni, więc generalnie zbytnio nie odpoczęliśmy, poza tym, że na chwilę zmieniliśmy otoczenie. W połowie pobytu zmieniliśmy lokum, bo tak nam dziwnie wyszło, i to drugie mieszkanie okazało się porażką, było głośno i gorąco, a z braku rolet, o 6 rano budziło nas słońce. W dodatku przytrafiła nam się awaria hydrauliczna, woda z odpływu zalała łazienkę, i przez jeden wieczór praktycznie nie było jak się umyć. Dodam jeszcze moje prywatnie rozczarowanie, a mianowicie to, że bardzo chciałam zjeść Currywurst, ale nikt z pozostałych nie podzielał mojej chęci i w końcu niestety kiełbaska mnie ominęła. Dobrze, że chociaż załapaliśmy się na szparagi...&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Żeby wejść do Bundestagu, trzeba wcześniej zarejestrować się online na określoną datę i godzinę. Kontrola przy wejściu jest prawie jak na lotnisku, ale trzeba przyznać, że budowla robi wrażenie. Można też posłuchać tekstu w języku polskim, a nie tylko po angielsku, co ucieszyło Mikołaja.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC01957.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC01962.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Wchodząc na sam szczyt kopuły, można wyjść na zewnątrz i popatrzeć na dachy miasta. Na jednej ze ścian zewnętrznych znaleźliśmy historyczne graffiti:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC01983.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Z tyłu po lewej widać kawałek kwadrygi z Bramy Brandenburskiej.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Bardzo ciekawym miejscem jest pomnik Holokaustu. Trudno było wytłumaczyć dzieciom, że nie jest to labirynt do biegania, ale nie tylko nasze dzieci biegały i wdrapywały się na stale, więc chyba wszystkie reagują podobnie. Trzeba się tylko dobrze pilnować, bo zgubić się jest bardzo łatwo. Jeśli mam powiedzieć, co mnie ujęło w tym pomniku, to chyba właśnie ta łatwość znikania...&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC01993.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Do ZOO warto wybrać się na wycieczkę nawet na jeden dzień. Dla dzieci była to wielka frajda, bo w naszym ZOO nie ma niektórych gatunków zwierząt. Obserwowanie lwa, pandy, karmienia fok, czy też kangurzycy z małym kangurkiem w torbie - było super :)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Błogie lenistwo... &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02040.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Ulubione zwierzątko Madzi, czyli "goryna": &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02051.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Natomiast moim ulubionym miejscem w Berlinie jest dzielnica Charlottenburg i pałac z ogrodem. Reszta wycieczki spodziewała się chyba czegoś więcej, ale ja szczególnie lubię to miejsce, i nawet sama nie wiem, dlaczego. Jakoś tak tchnie spokojem, którego w Berlinie niewiele.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02072.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02076.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W planach mieliśmy jeszcze wyprawę do Poczdamu, ale nie udało nam się tego planu zrealizować, zostaje więc na przyszłość.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W drodze powrotnej zaskoczyła nas burza, co widać na zdjęciach w poprzednim wpisie, ale mam też udokumentowaną wielkość gradu:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02095.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Jedna z niewielu rzeczy, które podobały nam się w Legolandzie, to kościotrup w całości z klocków Lego.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02122.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Poniżej kompleks Sony Center. Mam wrażenie, że budowle na Placu Poczdamskim, choć bardzo nowoczesne, już nie są tak awangardowe jak kilka lat wcześniej - jakoś spowszedniały.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02140.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Oczywiście nie mogło na naszej trasie zabraknąć muru, przy którym była akurat bardzo ciekawa wystawa. Obejrzeliśmy ją niestety po łebkach, bo dzieci były zmęczone i plątały się pod nogami.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02146.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Najlepszym dla nich przeżyciem było muzeum techniki. Szkoda tylko, że całości nie obeszliśmy, bo jest to wszystko tak wielkie, że dnia nie starcza, a żeby przeczytać wszystkie teksty i wysłuchać opowieści, trzeba by tam siedzieć ze trzy dni.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02165.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Fotoplastykon&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02177.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02200.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Dla mnie najciekawsze były dwa piętra poświęcone żeglarstwu, oraz wystawa na temat historii farmacji. Dzieciom oczywiście podobały się pociągi, przy samolotach już wszyscy mieliśmy dość! &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02218.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/DSC02231.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Nie zdążyliśmy również zwiedzić Pergamonu, ale może pojedziemy tam jeszcze kiedyś, gdy dzieci dorosną (nawiasem mówiąc, ja tam już byłam, ale chętnie pójdę jeszcze raz).&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;A teraz znowu zacznie się codzienny młynek... Jest maj, a zatem egzaminy, kolokwia i zaliczenia. Przed wyjazdem zaczęłam chodzić na zabiegi kawitacyjne, więc dwa razy w tygodniu muszę wcisnąć w plan dnia wizytę u kosmetyczki. Do tego, dzięki koleżance Chud-szej, znowu zaczęłam robić w tłumaczeniach i przez najbliższe 2-3 miesiące posiedzę sobie trochę przy komputerze. Ogród wzywa do pracy, a do tego w planie są jeszcze różne zebrania szkolno-przedszkolne. Cóż - trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty! Pozdrawiam tych, którzy wytrwali do końca tego wpisu :) &lt;/p&gt;</description>
      <author>gania76@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://marynarka.blox.pl/2012/05/Migawki-berlinskie.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://marynarka.blox.pl/2012/05/Migawki-berlinskie.html</guid>
      <pubDate>Mon, 7 May 2012 15:54:04 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Majówka w Berlinie</title>
      <link>http://marynarka.blox.pl/2012/05/Majowka-w-Berlinie.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Wczoraj wróciliśmy do domu z pełnego wrażeń wyjazdu do Berlina. Wrażenia - ambiwalentne. Generalnie, było brudno, śmierdząco i szybko. Od mojego pobytu w Berlinie kilkanaście lat temu wiele się zmieniło, i to niestety na niekorzyść. Miejsca tak paskudnego i zabrudzonego jak Alexanderplatz nie widziałam już dawno...&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/berlin1.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Spotkało nas w Berlinie wiele nieprzyjemnych niespodzianek i rozczarowań. Gedaechtniskirche - obudowany rusztowaniami do remontu. Wjechaliśmy na wieżę telewizyjną, po czym okazało się, że część tarasu widokowego jest zamknięta z powodu wesela, a do obracającej się restauracji nie można wejść, ponieważ obowiązują rezerwacje. Słynny Legoland okazał się  zadaszonym placem zabaw z pewną ilością klocków Lego - nasze dzieci mają dość dużo Lego w domu i specjalnie nie miały czym się tam zająć. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/berlin7.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;W większości lodziarni nie można usiąść przy stoliku, nie zamawiając czegoś oprócz lody w waflu - na Unter den Linden wyproszono nas, bo zamówiliśmy tylko lody. Do tego dołóżmy jeszcze remonty sieci metra, pełno muzułmanów, i obraz miasta jest niezbyt zachęcający. &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Kilka ciekawych punktów: wizyta w Bundestagu&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/berlin2.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Berlińskie ZOO, w którym dzieci zobaczyły lwy, pandy i goryle.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/berlin3.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Ogrody Charlottenburga, po wizycie w których złapał nas deszcz i odkryliśmy fantastyczne piwo Schneider Weisse.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/berlin4.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/berlin5.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/berlin6.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Interaktywne Muzeum Techniki. Całe muzeum jest ogromne, a najfajniejsze jest w nim to, że większości eksponatów można dotknąć i poznać zasady działania różnych urządzeń. Prosta rzecz - wystarczy zawiązać kilka sznurów i przedstawić rodzaje węzłów żeglarskich. Mikołajowi bardzo podobało się też sterowanie średniowiecznym statkiem.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/berlin8.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/berlin9.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Wróciwszy do domu, przeżyliśmy szok na widok tego, jak rozrosły się rośliny przez jedyne cztery dni, kiedy nas nie było. I doceniliśmy, jak dobrze jest nam w naszym własnym domu, w ciszy i spokoju. Może lepiej było zostać i wypocząć u siebie...?&lt;/p&gt;</description>
      <author>gania76@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://marynarka.blox.pl/2012/05/Majowka-w-Berlinie.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://marynarka.blox.pl/2012/05/Majowka-w-Berlinie.html</guid>
      <pubDate>Sat, 5 May 2012 18:05:13 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>W wiosennym ogrodzie</title>
      <link>http://marynarka.blox.pl/2012/04/W-wiosennym-ogrodzie.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Ogród na przełomie kwietnia i maja nieodmiennie mnie zachwyca. Mam tylko nadzieję, że nie będzie powtórki z ubiegłego roku i że nie przyjdą przymrozki, które znowu pozbawią nas jabłek i orzechów!&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/kwiaty1.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/kwiaty2.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/kwiaty3.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/kwiaty4.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;  &lt;/p&gt;</description>
      <author>gania76@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://marynarka.blox.pl/2012/04/W-wiosennym-ogrodzie.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://marynarka.blox.pl/2012/04/W-wiosennym-ogrodzie.html</guid>
      <pubDate>Sun, 29 Apr 2012 15:59:41 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Majówkę czas zacząć</title>
      <link>http://marynarka.blox.pl/2012/04/Majowke-czas-zaczac.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Majówka staruje wcześnie w tym roku i w moim wypadku jest dość długa, bo tak mi się teraz poustawiały zajęcia, że mam 10 dni przerwy. U dzieci w szkole i przedszkolu również cały następny tydzień jest wolny od lekcji. Rozpoczęliśmy więc dzisiaj krótką wycieczką rowerową. Madzia jeździ już coraz lepiej i chociaż bywa czasami nieprzewidywalna, można się wybrać już z nią kawałek dalej niż w najbliższe okolice. Zalicza czasami jakieś drobne upadki, ale bez tego raczej się nie obejdzie. Mikołaj jeździ już jak stary kolarz. Na marginesie, muszę zauważyć, że okolice 9 urodzin to bardzo irytujący wiek! &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/majowka1.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/majowka2.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Moja dzisiejsza konwersacja z Panem Mężem:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;PM: - Ile wody dzisiaj wypiłaś?&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Ja: - Dzisiaj w pracy wypiłam pół litra... &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img src="http://marynarka.blox.pl/resource/majowka3.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Mam nadzieję, że uda mi się ten majowy tydzień maksymalnie wykorzystać na odpoczynek, bo zaraz potem zaczyna się robić w pracy gorąco! I zanosi się na to, że będę pracować nawet w czasie urlopu (na szczęście z domu). &lt;/p&gt;</description>
      <author>gania76@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://marynarka.blox.pl/2012/04/Majowke-czas-zaczac.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://marynarka.blox.pl/2012/04/Majowke-czas-zaczac.html</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Apr 2012 20:50:31 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Pobudka</title>
      <link>http://marynarka.blox.pl/2012/04/Pobudka.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Dzień zaczął się dziś nietypowo o 6.33, zadzwonił telefon, okazało się, że to koleżanka chciała poprosić o odebranie jej córki razem z Madzią z przedszkola! Akurat byłam w trakcie jakiegoś barwnego snu, bo dzisiaj właśnie jest ten dzień, kiedy z powodu testów gimnazjalnych, Mikołaj nie musiał wcześnie wstawać do szkoły i nasz budzik był nastawiony dopiero na 7.20. Cudny początek dnia. Czy tylko dla nas telefon o takiej porze jest dziwną sprawą? &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;A ja, ogólnie rzecz biorąc, wyglądam końca tygodnia, który oznacza dla mnie 10-dniową przerwę od pracy. Do piątku mam dużo różnych spraw na głowie, włączając w to pogrzeb, na który muszę iść, zebranie, edycja artykułu do uczelnianej gazety, napisanie sylabusu, przygotowanie dwóch kolokwiów i egzaminu, oraz inne nie-cierpiące-zwłoki rzeczy do załatwienia. Dobrze, że w domu jest Pan Mąż, odpada mi więc wielka część domowej logistyki...  &lt;/p&gt;</description>
      <author>gania76@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://marynarka.blox.pl/2012/04/Pobudka.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://marynarka.blox.pl/2012/04/Pobudka.html</guid>
      <pubDate>Tue, 24 Apr 2012 08:54:34 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Tulipany</title>
      <link>http://marynarka.blox.pl/2012/04/Tulipany.html</link>
      <description>&lt;p&gt;W tym roku tulipany jakoś nie chcą rosnąć, podobnie zresztą jak hiacynty. Listki są, ale kwiaty jakoś nie chcą się wytworzyć. Wyrosły tylko dwie sztuki, z czego jeden rozkwitł, a drugi jeszcze "dochodzi". Wyszliśmy dziś z dziećmi popatrzeć, co tam słychać w ogródku, i Mikołaj oznajmił:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; - Ten jeden tulipan już kwitnie, ale ten drugi jeszcze nie wypąkał!&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Cieszę się, że przyjęły się posadzone na jesieni śliwa i wiśnia. Generalnie jednak zima mocno dała się roślinom we znaki i sporo roślinek niestety zmarzło... &lt;/p&gt;</description>
      <author>gania76@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://marynarka.blox.pl/2012/04/Tulipany.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://marynarka.blox.pl/2012/04/Tulipany.html</guid>
      <pubDate>Sat, 21 Apr 2012 20:00:12 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


